Projekt i aranżacja wnętrz

Użytkownik może zrozumieć ograniczenie powierzchni budowanych mieszkań w imię interesu ogólnego. Budujemy bowiem mniejsze mieszkania, ale szansa otrzymania kluczy staje się coraz realniejsza dla przeciętnej rodziny. Trudno jednak nawet najcierpliwszym godzić się na tandetę wykonawczą, która stała się prawem powszechnym. Paradoks polega na tym, że komisje techniczne odbioru mieszkań składają się… z budowlanych, inwestorów, projektantów i nadzoru, a więc osób: instytucji w jakiś sposób wzajemne od siebie uzależnionych i związanych ze sobą wspólną odpowiedzialnością za proces budowlany. Najwyższy czas, aby akceptacja budynku odbywała się przy udziale przyszłych użytkowników w myśl jedynej w tym wypadku zasady: płacę i wymagam. Obok kłopotów realizacyjnych wyłaniają się jeszcze bardziej zasadnicze konflikty, wynikające strukturalnie z istoty każdej typizacji, a szczególnie dotyczące powtarzalności w budownictwie mieszkaniowym. Mieszkanie współczesne jest produktem maszynowym, określonym normą techniczną, jest rezultatem rozważań i obliczeń ekonomicznych. Proporcje wnętrz, ich układ, zastosowane materiały wynikają przede wszystkim z kalkulacji i kompromisów poza humanistycznych. Indywidualne, jednostkowe potrzeby użytkownika nie są i nie mogą być wzięte pod uwagę. Przy zastosowaniu produkcji seryjnej człowiek traktowany jest Jako średnia statystyczna potrzeb, gustów, nawyków. Postulat indywidualizacji dla każdego produktu maszynowego, znormalizowanego, jest bardzo trudny i w naszych warunkach na szerszą skalę praktycznie niewykonalny. Czy wobec tego skazani jesteśmy na coś w rodzaju typowego munduru mieszkaniowego? Czy staniemy się wyłącznie pozycjami w statystykach zachwalających sprawiedliwość rozdziału „zadaszonej” przestrzeni?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *